Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 6 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 31
poznański. Najpierwej Rossya podpisała ugodę, następnie inne mocarstwa d. 4 stycznia. Ze strony sułtana Mustafy II posłowali: Mahomet Effendi kanclerz wielki Porty najwyższej i Mauro Cordato Scarlaty wielki sekretarz. Pokojem tym oddała Turcya Polsce Kamieniec Podolski i to wszystko co na Ukrainie i Podolu trzymała, zrzekając się wszelkiego nad kozakami zwierzchnictwa, a Tatarów zobowiązując się wstrzymać od napadów na ziemie Rzplitej Polskiej. Tym traktatem raz na zawsze stawał pokój od Turek, a danina w kożuchach dawana Tatarom ustała. Nie pozostało teraz jak uregulować stosunki z Brandeburczykiem i Rossyą a porządek wewnętrzny ustalić.
Grzymułtowski traktat był odrzucony przez stany, a ztąd zakłócenie o ustępowane nim ziemie łatwo dawało się zakończyć, zwłaszcza gdy Piotr Wielki zewsząd zagrożony chętnie byłby się nakłonił do wieczystego pokoju.
Tymczasem Fryderyk I, elektor brandeburski zajmuje Elbląg przemocą w zastaw za 400, 000 tal. przez ojca jego pożyczone traktatem Bydgowskim. Skojarzono nowy traktat r. 1698 d. 12 gru. w Warszawie, mocą którego ustąpił elektor z Elbląga mając przyrzeczoną zaplatę należących mu 300, 000 talarów (100, 000 bowiem odstąpił); gdy atoli warunków nie dotrzymano ze strony Rzplitej, elektor powiat elblągski zajmuje i dane w zastaw klejnoty koronne zatrzymuje. Krok tak gwałtowny niewiernego lennika mocno powinien był być skarconym. Była nawet pora potemu. Gdyby August II obrócił był siły wszystkie w tę stronę, byłby ukarał dawne z Szwedami czynione zdrady i lennictwo Prus nieprawnie przedłużone odebrał, do Korony wcielając piękną tg prowincyą. Gdy zaś August II tajemnie karmił nadzieję dziedzictwa tronu Polskiego, obojętnie więc patrzał na takie obcych przywłaszczenia.