Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 6 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 49
Qróżnowierców, poczyna się walka stronnictw, które słabną w ścieraniu się z sobą, a w osłabianiu wzajemnem obalają całą budowę polityczną. Nastąpiło odrętwienie wewnętrzne, bo odebrano narodowi siłę woli, jedność, a siejba Jezuitów w pokoju zaczyna owocami dojrzewać.
Wyprawiony w poselstwie do Piotra W. Chomentowski, o cofnięcie wojsk, uzyskał czego żądał, a naród zapomniany od dalszych mocarstw, przykładem króla i dworu, bawi się, pije, biesiaduje i pienia po trybunałach. Rozbudzenie się z tego letargu nie było ani tak blizkie ani tak łatwe.
Roku 1720 stawa przedogodny traktat pokoju między Polską i Szwecyą. Królowa Ulryka Eleonora, siostra Karola XII uznała Augusta II królem Polskim, wyrzekając się pomagania Leszczyńskiemu. Roku 1732 Fryderyk król szwedzki pokój ten w wieczny zamienia.
Zaburzenie w Toruniu roku 1724 pokazało, jak potężnymi stali się Jezuici, do jak dzikiego fanatyzmu doprowadzili znaczną część katolików. Z kłótni pomiędzy jezuickimi studentami a uczniami szkoły ewangielickiej, potrafiono zrobić sprawę stanu. Roesner Jan Godfried i Zernecke (Czarnecki, podobno Polak) prezydent i wice prezydent miasta Torunia, oskarżeni o podburzanie protestantów do mordowania Jezuitów i katolików, z kilku rajcami miasta skazani na śmierć. Zernecke ocalał ułaskawiony, ale Roesner i kilku mieszczan protestantów ścięci toporem. Jerzy Lubomirski, podkomorzy koronny, najzapaleńszy prześladowca dyssydentów, podżegany przez Jezuitów, najusilniej nastawał na potępienie oskarżonych. Sąd nawet złożono przeciwko prawom Rzeczypospolitej, do assesorskiego bowiem dodano kilku posłów ziemskich i senatorów, a tak assesorski, relacyjny i sejmowy, złączono w jeden, zagradzając obwinionym drogę do apellacyi i bronienia się. Stało