Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 6 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 72
Francyi, a z niej promieniują wszędzie. Stanisław Leszczyński, osiadłszy w dożywotniej Lotaryngii, w Nancy, utrzymuje dwór liczny, pomiędzy Francuzami otwiera wstęp dla Polaków, wiele młodzi towarzyszyło mu od czasu ustąpienia z Polski, a swojemi stosunkami pociągali licznych członków swej familii, do dworu króla Stanisława. Majętniejsza młodzież chętnie nawiedza dwór Leszczyńskiego i kształci się we Francyi. Leszczyński ze swojej szkatuły, łożył na edukacyą 12 Polaków corocznie w Paryżu, a sam poświęcając się naukom, zyskuje imię we Francyi, a na Polskę wpływ tym silniejszy wywiera. Tym sposobem przybywali Polsce ludzie zdolni. Współcześnie Stanisław Konarski reformę edukacyi publicznej zaprowadza, przekształceniem pijarskiego zakonu niszcząc jezuickie ideje.
Konarski Stanisław jest prawdziwym odnowicielem nauk i sztuk w Polsce. Zrzucił on pęta starej łaciny, co tak już Zygmuntowski język zeszpeciła, że go i śladu w piśmiennictwie bieżącem nie zostawało. Jezuici przez lat 150 poniszczyli pomniki nauk kwitnących niegdyś w Polsce. Palili wszystkie książki tolerancya Jagiellońską tchnące, prześladowali szkoły protestanckie.
W takiej reformie doznał Konarski najwyższego prześladowania potężnych Jezuitów, ale ten mąż światły połamał wszelkie przeciwności i do celu swoich myśli zdążał. Taka wojna między dwoma zakonami: pijarskim i jezuickim, z obu stron wywoła wiele talentów. Jezuici emulując z Pijarami szkoły swoje zreformowali, zaprowadzając w nich wiele pożytecznych nauk. Bohomolcowie wyszli z zakonów jezuickich. Zacni ci mężowie usilną pracą naprawiali gust i polszczyznę, wykorzeniali stare przesądy, wydobywali pomniki, przedrukowy wali kroniki starych Zygmuntowskich pisarzy, wytępione prawie do szczętu fanatyzmem