Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 6 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 73
jezuickim, zbierali prawa Rzeczypospolitej w porządne księgi, słowem, dźwignęli silnie historyczną część literatury ojczystej. W takich usiłowaniach, co chwila przybywają mężowie idący w pomoc narodowi. Załuscy, Jędrzej Stanisław biskup krakowski roku 1757 i Józef biskup kijowski, ogromne poświęcają majątki i prace na założenie publicznej biblioteki, do którejby każdy, chęć kształcenia się mający, wolny znaleźć mógł przystęp.
Józef Załuski niemało swojemi pismami użytku bibliotek publicznych dowodził, a wnet, za danym przykładem, zakony rozliczne starają się o pomnożenie bibliotek swoich, nabytkami ksiąg nowych.
Józef książę Jabłonowski niemało przyczynia się do odżywienia ducha w literaturze i sam pracując i wspieraniem gorliwych o podniesienie oświaty.
Nie mógł atoli Konarski odrazu czysto Polskiego gustu wykształcić. Zrzuciwszy starożytne formy greckie i łacińskie, wziął nowe francuzkie. Do francuszczyzny zapalały się łatwo umysły.
Ale i w tak pożytecznych usiłowaniach przemożne domy wnet z widokami swojemi wiążą interesa odradzającej się Rzplitej. W samych pracach nowatorów stara niejedność duchem partyi rozdwaja pracujące około dobra publicznego umysły.
Partya Radziwiłłów i Potockich nie chce i nie rozumie przekształcenia, wywołania nowych sił, ale stare w jędrne ciało zlepić usiłuje.
Tym sposobem ta partya stała się dworską, a minister Brühl na czele jej staje. Brühl potrafił się wylegitymować jako szlachcic Polski i zyskawszy ogromną wziętość Augusta III, pod jego imieniem rządził ciągle Polską.